á
â
ă
ä
ç
č
ď
đ
é
ë
ě
í
î
ľ
ĺ
ň
ô
ő
ö
ŕ
ř
ş
š
ţ
ť
ů
ú
ű
ü
ý
ž
®
€
ß
Á
Â
Ă
Ä
Ç
Č
Ď
Đ
É
Ë
Ě
Í
Î
Ľ
Ĺ
Ň
Ô
Ő
Ö
Ŕ
Ř
Ş
Š
Ţ
Ť
Ů
Ú
Ű
Ü
Ý
Ž
©
§
µ
Nie jest to jednak książka ani przygodowa, ani naukowa. Są to dość refleksyjne i nostalgiczne wspomnienia trapera, okraszone informacjami o miejscach, w których przebywał, o żyjących — bądź już wymarłych — gatunkach zwierząt arktycznych oraz o ludziach spotkanych na arktycznej drodze. (...) A że akcja rozgrywa się w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, jest i sporo smaczków związanych z tamtą epoką.
Mnie, arktycznej laiczce ze szkolną wiedzą o biegunie północnym i jego otoczeniu, lektura ta bardzo przypadła do gustu, i do serca.
To, co we mnie zostało po tej lekturze: - Smutna i tragiczna historia zagłady alki olbrzymiej.
- Puffiny - „takie papugi, co przebrały się za pingwiny” - „Noc jest wtedy jak się śpi. A jak się nie śpi to jest dzień”.
- Wajrak i niedźwiedź - „mrożąca krew w żyłach” opowieść.
- Deszcz nurzyków.
- Wzruszająca i łapiąca za serce historia przychatkowej rodziny nurzyków.
Arktyka wydaje się bardzo krucha - te słowa o Arktyce przykuły moją uwagę, zostały ze mną do końca lektury i wydaje mi się, że będą ze mną jeszcze długo.